Przeciwnicy

The Yakotaur (Yakotaur)

W opowiadaniach Estherian usłyszeć można o przerażającej śnieżnej bestii, która doszczętnie niszczy krainy po których stąpa. Jedyne co za sobą pozostawiają to rozczłonkowane i zniekształcone ciała nieszczęśników, którzy mieli okazję stanąć oko w oko z tym demonem. Po części podobny do górskiego Jaka, także to legendarnego Yeti, Yakotaur jest wysokim diabłem z bezwzględnym usposobieniem.

Esterianie twierdzą, że istota ta jest w rzeczywistości napełnionym gniewem duchem natury, którego jedynym zadaniem jest wydawanie specyficznego dźwięku – krzyku, który z kolei uznawany jest za oznakę potęgi gór. Ci, którym jakimś cudem udało się przeżyć spotkanie z nim, opowiadali o niezwyciężonej bestii z nadnaturalnie mocnymi rogami…

 

The Manticore (Manticore)

Zeraphi i ich uzbrojeni pobratymcy Ezrohiry nie boją się praktycznie niczego w krainie Mana Wastes. Ale nawet one drżą ze strachu przed potęgą straszliwych Manticorów. Te istoty posiadające jedną trzecią wyglądu lwa i dwie trzecie wyglądy smoka są zupełnie dzikie. Ich legowiska mieszczą się w najciemniejszych jaskiniach i pieczarach by schronić się przed upalnym słońcem. Jednakże na zewnątrz pojawiają się bardzo często, by zaspokoić swoje napady głodu. Ich głównym daniem w menu są zwierzęta, ale lubią sobie od czasu do czasu upolować nieostrożnego podróżnika. Im bardziej głodny jest Mainticore, tym bardziej nieprzewidywalna i o wiele wścieklej rozszarpana zostaje jego zdobycz…

 

 

The Witch (Wiedźma)

Dawno temu, w cuchnącym Blightbogs prymitywni przedstawiciele czcicieli demonów zawarli mroczny pakt z diabolicznym Netherimem, zdobywając dzięki temu niewyobrażalną moc zadawania cierpienia swoim wrogom. Ich chciwość była tak duża, że składali w ofierze wszystko co posiadali, także własne człowieczeństwo, by zwiększyć moc swoich obrzędów. Przez to ich dusze zostały na wieki zatrute, a czarownice stały się realnym odzwierciedleniem ludzkich koszmarów. Ich ciała gniją i rozpadają się od nadmiaru zła, a one budują sobie prowizoryczne członki by jeszcze móc się poruszać. Kiedy ich ręce nie są już w stanie pracować, czarownice tworzą małe złowrogie lalki by wykonywały ich obrzydliwe zadania.

 

 

The Gargoyle (Gargulec)

Któż może powiedzieć, że nigdy, choćby na chwile nie spojrzał na groteskowe figury wznoszące się nad parapetami, zastanawiając się jednocześnie, czy one także na nas patrzą? A kto patrząc w ich złowrogie oczy czuje się tak samo bezsilnie jak młoda gazela patrząca na skradającego się ku niej lwa? Gargulec jest kamiennym diabłem sprowadzonym do przewrotnych parodii życia, przez starożytną magię i trwałą wrogość, który przez wieki niejednokrotnie obserwował krwawe masakry. Jego szorstka sylwetka podobna do ścian starych ruin Grunnheim cierpliwie czeka na moment, w którym świeża ofiara będzie próbowała pod nią przejść.

 

 

Dwarven Automata (Krasnoludzki Automat)

Kiedy krasnoludy władały krajem, zbudowana została potężna armia Automatów napędzanych energią drzemiącą w Ember. Wcielano je do służby, straży, a nawet wojska. Automaty te pomogły krasnoludom zdobyć i zniewolić wiele innych ras. Chciwość w podbojach tak je zaślepiła, że zaczęli zmuszać stworzone maszyny do wydobywania jeszcze większej ilości Ember, żeby zasilić kolejne Automaty, które podbiją jeszcze więcej ras. Maszyny te były najbardziej efektywnym narzędziem wykorzystywanym przez krasnoludy do budowania swojego imperium. Dzisiaj Automaty kontynuują swoje zadanie, wciąż podążając za wydanymi przed wiekami poleceniami, bronią rozsypujących się kości swoich twórców, z morderczą skutecznością…

 

 

Spektral Dragon (Widmowy Smok)

Smoki już dawno temu zniknęły ze świata. Podczas gdy imperium krasnoludów powoli się rozpadało, gdy drogocenny Ember stał się rzadkością, te szlachetne stworzenia zostały schwytane, zniewolone i wykorzystane w przerażający sposób. By zasilić Automaty, krasnoludy pozbawiały smoki naturalnej energii. Gdy rasa oprawców wyginęła, pojawili się fanatyczni wyznawcy kultu Estherian, którzy odnaleźli zniewolone istoty i zaczęli je czcić jak bogów karmiąc jednocześnie skażonym Ember. Doprowadziło to smoki to zatrucia złem i szaleństwem. Czciciele kultu Estherian zbyt późno zauważyli konsekwencję swoich działań. Pomimo wymordowania smoków ich skażone duchy objawiły się jako Widmowe Smoki posiadające ogromny apetyt na magię i… na tych którzy jej używają.